Poszwixxx o bicie do „Idą asy w klub” Bezczela.

W sieci pojawił się nowy klip Bezczela. Z okazji premiery albumu “Teraz albo nigdy” białostocki raper udostępnił video do numeru “Idą asy w klub”, gdzie gościnnie udziela się Quebonafide. Za muzykę odpowiada Poszwixxx, który opowiedział nam o procesie twórczym nad tą produkcją.

Poszwixxx:

Cześć. Zacznijmy od tego, że cały utwór został przeze mnie wyprodukowany do nagranych już wcześniej wokali pod zupełnie inny instrumental.  Można powiedzieć, że „Idą asy w klub” jest swoistym remixem, ale to on jako główny numer znalazł się na najnowszym albumie Bezczela – „Teraz albo nigdy”. Pierwowzór wokali zawierał troszkę inaczej zarapowany refren, od którego to zacząłem prace nad produkcją.

Obrazek 1

Podstawa utworu opiera się na klubowym chordzie, celowo ułożonym offbeatowo, który podkręciłem lekko w Sylenthcie dodając trochę reeverbu wraz z dodatkowymi odbiciami dealey ¼ T w lewym kanale i 1/16 T w prawym.  Waves API-550 B wykorzystałem do korekcji, obcinając  lekko okolice pasma 50 Hz, w którym to wybrzmiewał najmocniej podstawowy Kick, i dodając trochę klarowności w okolicach 10 kHz. 

Obrazek 2

Kilka połączonych ze sobą rodzajów Clapów z próbek, złożyło się w całość na „rozbiegówce” rozpoczynającej kawałek , w którego tle dodałem „marszowy” shout – szept nagrany swego czasu wraz z rożnymi podobnymi efektami na potrzeby urozmaiceń hihatów, ale akurat w tym beacie znalazł on zastosowanie na clapach rozkręcających wstęp. Na zwrotkach połączyłem trzy próbki, z których pierwszy clap uderza w tempie projektu, drugi trochę później a trzeci jest w połowie ściszony z nałożonym lekko przestrzennym reeverbem. Oczywiście nie mogło zabraknąć Efektu „Digital”, który często stosuję pod różną postacią – fade IN czy  fade OUT – na wejściach i zejściach z fraz.

W całym beacie są trzy rodzaje hiatów, najważniejsze z nich, hihaty jak to określam „prowadzące” dla urozmaicenia ułożyłem w różnych oktawach. 

Obrazek 3

 

Leady na refrenie zostały zagrane w Multi Mode, z wykorzystaniem dwóch barw. Pluck, które wybrzmiewają jako główne i warstwy PAD w tle przyciszonym do 30%. Na druga barwę zapiąłem „reverb hall” żeby uzyskać trochę przestrzeni.

Obrazek 4

Bridge przed zwrotką Quebo jak i przed drugą zwrotką Bezczela składa się z trzech barw. Podstawowej, napędzającej utwór, która z każdym kolejnym taktem została ułożona w coraz wyższych oktawach, Efektu „Rise Up” oraz Basu SAW z włączonym apregio 1/8T, który podobnie jak barwa podstawowa wchodzi na wyższe oktawy. Reszta to automatyka i korekcja.

Aby nie przedłużać, bo widzę, że się nieźle rozpisałem, wspomnę jeszcze o efektach na „sumie”. Oczywiście w każdej produkcji staram się używać różnych programów, ale takim podstawowym zestawem po który najczęściej sięgam i który został użyty m.in. w beacie „Idą asy w klub” to: PSP VintageWarmer 2, Izotope Ozone6, Waves SSL Comp oraz Waves Kramer Tape. 

Obrazek 5

Dziękuję za zaproszenie i serdecznie pozdrawiam wszystkich zajawkowiczów i fanów dobrego brzmienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *