TACONAFIDE EKODIESEL TOUR – zakończenie trasy we Wrocławiu.

Duet, Taco & Quebo kończą swoja trasę EKODIESEL TOUR we Wrocławiu. Zapraszamy do sprawdzenia naszej relacji z tego wydarzenia.

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o projekcie Taconafide, w rozmowie z przyjaciółmi powiedziałem – „nawet jeżeli płyta nie będzie sztosem to marketingowo i promocyjnie rozbije bank, teledyski nabiją rekordowe liczby w rekordowym czasie, płyta osiągnie status co najmniej platyny już w pre-orderze a na koncerty trzeba będzie wynajmować lotniska.” Wiele się nie myliłem. Wszystko się zgadza a dzisiaj chciałbym opowiedzieć o swoich odczuciach z wrocławskiego koncertu, który jednocześnie był zakończeniem trasy promującej album „Soma 0,5mg”.

Nie miałem okazji być na poprzednich sześciu widowiskach – bo tak trzeba określić te koncerty – ale relacje i sold out-y z poprzedzających Wrocław miast zrobiły na mnie ogromne wrażenie! Spodziewałem się pękających w szwach hal ale nie potrafiłem sobie tego wyobrazić bo jeszcze żaden polski, rapowy artysta nie dokonał czegoś podobnego. Zebrać kilkadziesiąt tysięcy ludzi na zaledwie siedmiu koncertach to niewątpliwie sukces!

Przed koncertem ludzie od godzin południowych zajmowali miejsca jak najbliżej bramek wejściowych by potem móc znaleść pod samą sceną. Nikogo to nie dziwi zwłaszcza, że była to ostatnia szansa na to żeby zobaczyć duet na scenie. (Jak już wiemy zespół Taconafide wystąpi jeszcze na Open’er Festival 2018 w piątek 6.07.2018r.)
Zdecydowana większość publiczności to osoby przed osiemnastym rokiem życia lub świeżo po ukończeniu wieku dojrzałości co potwierdza, że materiał raperów trafił właśnie do młodszych odbiorców. Oczywiście nie ma w tym nic złego i fajnie było zobaczyć rodziców, którzy również przyszli na koncert ze swoimi pociechami i się bawili się razem z nimi.

Na samej scenie mogliśmy zobaczyć dwa zupełnie różne światy – Taco Hemingway – raper poważny, raczej spokojny i opanowany a z drugiej strony – Quebonafide – wulkan energii oraz emocji.
Trzeba przyznać, że artyści świetnie się uzupełniali. Nie zabrakło największych hitów z płyty „SOMA 0,5 mg” – „Tamagotchi”, „Kryptowaluty” czy „Metallica 808”. Nie obyło się również bez solowych utworów artystów takich jak „Nostalgia” Taco, gdzie publiczność nuciła cały utwór w raz z raperem oraz „Madagaskaru” Quebo, który zawsze powoduje trzęsienie ziemi grając ten utwór na żywo.

Od samego początku raperzy podkreślali, że koncert w Poznaniu był dotychczas numerem jeden na trasie, zachęcając tym samym wrocławską publiczność zgromadzoną w Hali Stulecia do jeszcze energiczniejszej zabawy.
Artyści długo nie musieli czekać na energię zwrotną jaką przekazali swoim słuchaczom i już w połowie koncertu Kuba przyznał, że jest jeszcze lepiej niż na poprzednich koncertach.

Wspólny projekt raperów osiągnął wielki sukces za co zostali uhonorowani platynową płyta pod koniec wrocławskiego występu, Artyści podziękowali swoim fanom grając kilka bisów ich największych hitów.

Trzeba również wspomnieć o organizatorach trasy czyli firmie REVOLUME, która dopięła każdy szczegół trasy na przysłowiowy ostatni guzik i stanęła na wysokości zadania.

Tekst: Bartosz „Chaupan” Pałka
Zdjęcia: Krzysztof Zatycki dla Revolume.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *